Dystans42.43 km Teren21.90 km Czas02:43
sobotni wypad w lasy
Spontaniczny wypad lasami do Kolbud. Z wiaduktu nad obwodnicą wjeżdżamy na pętlę otomińską, przygotowaną przed nadleśnictwo. Trasa z małym interwałem, wąska, z długimi zakrętami, idealna do dokręcenia góralem. Przy jeziorze przechodzi w wąski singiel na skarpie.

Po drodze odwiedzamy grodzisko Otomin, świetne miejsce na weekendowy wypad pod namioty. W rejonach dalekiego podgrodzia stoi sobie kamień z wyrytą na nim twarzą. Co przedstawia, skąd się wziął i ile ma lat, nie wiem. Internet w tych sprawach milczy.

Dalej szlak zółty, wijący się po brzegach Raduni. Super singielek do ciasnych zakrętów na duzej kadencji. Niestety końcówkę rozorali quadowcy i przy gorszej pogodzie robi się bagno.

Po drodze odwiedzamy grodzisko Otomin, świetne miejsce na weekendowy wypad pod namioty. W rejonach dalekiego podgrodzia stoi sobie kamień z wyrytą na nim twarzą. Co przedstawia, skąd się wziął i ile ma lat, nie wiem. Internet w tych sprawach milczy.

Dalej szlak zółty, wijący się po brzegach Raduni. Super singielek do ciasnych zakrętów na duzej kadencji. Niestety końcówkę rozorali quadowcy i przy gorszej pogodzie robi się bagno.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.